Bajkowe podkolanówki dla dzieci

Będąc mamą nauczyłam się tego, że z upartym dzieckiem warto dochodzić do pewnych konsensusów. Moja sześcioletnia córka Laura, która odznacza się bardzo silnym, nieustępliwym charakterem (odziedziczyła go po mamusi) nauczyła mnie cierpliwości oraz sztuki mediacji. Nasza największa zimowa batalia do niedawna dotyczyła głównie podkolanówek, których Laura nienawidziła ubierać. Znalazłam na to jednak sposób. 

Jak przekonałam córkę do podkolanówek? 

podkolanówki dla dzieci ze wzoramiPoranki z Laurą nie należą do najłatwiejszych. Moja kapryśna, zaspana córeczka, która w przyszłości chciałaby zostać księżniczką (to marzenie również odziedziczyła po mamusi) najczęściej grymasi już podczas pobudki. Następnie walczy ze mną przy śniadaniu odmawiając spożycia pożywnej owsianki na rzecz niezdrowych, czekoladowych batoników. W okresie zimowym prawdziwą batalią była jednak próba ubrania Laury w stosowne do tej pory roku, ciepłe ubrania. Laura uwielbia bowiem jedynie przewiewne, strojne sukienki godne prawdziwej księżniczki. Do niedawna nienawidziła więc rajstop, podkolanówek i skarpetek. Po setnej tego typu kłótni, pewnego sobotniego poranka postanowiłam uporać się z tym problemem raz na zawsze. Zabrałam więc moją córeczkę na wspólne zakupy i oznajmiłam, że tym razem ma ona możliwość samodzielnego wybrania sobie podkolanówek, które będzie musiała jednak nosić. Z początku Laura podeszła do tego zadania z pewną rezerwą, ale z pomocą przyszła nam wówczas uprzejma ekspedientka, która zaprowadziła moje dziecko do kolorowego stoiska z bielizną dziecięcą. Szczególną uwagę Laury od razu zwróciły podkolanówki dla dzieci ze wzorami, które bardzo jej się spodobały. Podkolanówki posiadały bowiem typowo bajkowe wzory oraz kolory. Moja modna sześciolatka od razu dostrzegła wysokie, ciepłe podkolanówki w kolorze różowym, które dodatkowo zdobiły wyszywane, złote serduszka. Nie ukrywam, że ja również okazałam się zadowolona z wyboru Laury. Podkolanówki wykonane były z wysokiej jakości bawełny, ponadto były również odpowiednio grube, wręcz idealne na jesień. Pani ekspedientka zwróciła również moją uwagę na fakt, że materiał, z którego wykonane są podkolanówki jest bezszwowy, zamiast tego posiadał on delikatny, nieuciskający ciała ściągacz. Uradowana tym faktem, że oto znalazłam podkolanówki dobrej jakości, które moja córka będzie chciała również dobrowolnie nosić, chwyciłam za kilka tych samych par podkolanówek i udałam się do kasy. Tam czekała mnie kolejna miła niespodzianka. Podkolanówki okazały się niedrogie. Ty sposobem upiekłam więc dwie pieczenie na jednym ogniu: przekonałam córkę do zakładania ciepłych podkolanówek, ale równocześnie za nie nie przepłaciłam. 

Od tego czasu Laura nie wszczyna już porannych awantur dotyczących ubioru. Moja rada dla wszystkim mam jest więc następującą: zabierajcie swoje dzieci na wspólne zakupy i sugerujcie się ich propozycjami. Sklepy oferują dziś bardzo dużo kolorowej bielizny dla dzieci, która często nawiązuje swym wyglądem do doskonale znanym dzieciom bajek.