Części zamienne silnika do Simsona

Swojego Simsona kupiłem okazyjnie, za cenę za jaką zwykle wystawiane były motocykle powypadkowe lub zużyte. Otrzymałem jednak maszynę mocną i odporną, co prawda mającą już swoje lata i duży przebieg, aczkolwiek dalej okazale się prezentującą i nie odstającą wyglądem od najnowszych ciężkich motorów roadingowych, na jakich jeździła znaczna część mojej załogi. Nie trzeba było wiele wkładać w nową maszynę by doprowadzić ją do stanu używalności.

Mocne części silnika Simson

zamienne części SimsonNawet na zregenerowanych częściach, maszyna jeździła szybko i nie sprawiała żadnych problemów, aczkolwiek po jakimś czasie zachciałem doprowadzić ją do idealnego stanu, który mógłby śmiało równać ją z motocyklami kolegów. Niestety, Simson przestał działać kilka lat temu, choć firma która go wykupiła postanowiła kontynuować produkcję, wypuszczając serię silników i zamienne części Simson do najpopularniejszych modeli. Były one wysokiej jakości, jak można było się spodziewać po limitowanej, wznowionej produkcji, kosztowały może nieco drożej niż przeciętnej jakości podzespoły, ale wielu użytkowników zachwalało nową serię, twierdząc iż jakością i możliwymi do wyciągnięcia osiągami są porównywalne do części najlepszych producentów z najwyższej półki. Co ciekawe, mój motor, będący już dość starym modelem, również był na liście dostępnych części zamiennych, więc bez wahania zaopatrzyłem się w każde podzespoły, które zamierzałem wymienić, dokupując zapas najbardziej zużywających się części, na wszelki wypadek gdyby wystąpiła nieprzewidziana awaria. Mimo iż konstrukcyjnie nie różniły się prawie wcale, ledwie kilkoma niezauważalnymi detalami, to jednak nowe części były naprawdę porządnie wykonane, z nowoczesnych materiałów o jakości i wytrzymałości na obciążenia podczas jazdy nieporównywalnej do oryginalnej, starej serii. Ich instalacja była prosta, gdyż wystarczyło tylko wymienić stare części na nowe i motocykl był gotowy do jazdy.

Co więcej, nowe części były montowane najnowszymi technologiami, więc już na pierwszej jeździe zauważyłem drastyczny skok osiągów maszyny, która mogła się teraz śmiało równać z najlepszymi maszynami z ekipy. Wytrzymałość również była warta wyższej ceny. Nawet po przejechaniu kilkuset kilometrów na długiej trasie, nie zauważyłem nawet najmniejszego śladu zużycia na częściach silnika, nawet po celowym wyciąganiu górnych granic wydajności i dość agresywnej jeździe. Dzięki prostej wymianie części, stary motocykl przestał być zabytkiem, używanym tylko do jazdy pokazowej, a stał się pełnoprawną maszyną drogową.