Miałam pomysł na biznes…

Pracować każdy musi. Większość z nas pracuje dla kogoś, ma szefa, czy nawet kilku przełożonych nad sobą. Nasze dni często stają się rutynowe. Pobudka około piątej, poranna toaleta, szybkie śniadanie i już jesteśmy gotowi do drogi. Godziny pracy mijają szybko na wypełnianiu dokumentów, pracy na produkcji przy składaniu ekspresów do kawy, czy też pracy jako kelner w restauracji. Często po latach takiej pracy pragniemy odmiany, chcemy poczuć jakąś adrenalinę. Wtedy nadchodzi czas zmian w naszym życiu.

Historia sklepiku z firanami

sklep z firanamiDla mnie ten czas nadszedł bardzo szybko. Wystarczyło kilka lat pracy na czyjś rachunek, abym odkryła w sobie żyłkę bizneswoman i założyła sklep z firanami. Ale zacznijmy od początku… Jako mała dziewczynka uwielbiałam haftować. Nauczyła mnie tego moja ukochana babcia i to ona także nauczyła mnie stawiać pierwsze kroki w szyciu igłą i nitką, potem z użyciem maszyny do szycia. Z czasem w ruch poszły druty i nauczyłam się tworzyć szaliki dla całej rodziny. W międzyczasie musiałam kontynuować moją edukację. Wybrałam najlepszą szkołę w okolicy, następnie skończyłam studia na zarządzaniu i szybko zatrudniłam się w korporacji. Pomyślicie, że nieciekawy wybór? No i macie rację. Nie wytrzymałam tam długo. Po pięciu talach uznałam, że już wystarczy wyścigu szczurów i jeśli naprawdę chcę coś osiągnąć to czas założyć własny biznes. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia skąd pomysł na sklep z firanami. To był impuls. Szybko przyniosłam do domu odpowiednie wnioski do wypełnienia, uzupełniłam je, skompletowałam niezbędną dokumentację i… otworzyłam mój własny biznes! W międzyczasie wzięłam kredyt i kupiłam mały lokal, w którym docelowo znalazł się mój sklep z firanami. Nie martwiło mnie, że nie mam doświadczenia w prowadzeniu biznesu, a za to mam kredyt na głowie. Dla mnie liczyło się to, że spełniam marzenia, a przecież to jest najważniejsze w życiu człowieka! Wszystkim kobietom, które spędzają czas pracując dla kogoś, a marzą o własnym biznesie daję moje błogosławieństwo. Rozwijajcie się i spełniajcie marzenia!

Mój sklep obecnie jest wysoko szanowanym punktem, w którym można zakupić firany i firanki. Bardzo szybko uzyskałam rozgłos i pierwszych klientów. Kolejnych również nie brakowało. Jedni polecali drugim zakupy w moim sklepie w wyniku czego uzyskałam ogrom stałych klientów. Nie żałuję spontanicznie podjętej decyzji o rzuceniu pracy w korporacji, ani wziętego kredytu, który spłaciłam już z zysków z własnego biznesu. Założenie własnego sklepu z firanami było najlepszą decyzją, jaką udało mi się podjąć w moim życiu!