Odmładzające nici liftingujące

 

Nie chciałam godzić się z efektami upływającego czasu. Moje koleżanki z pracy nieustannie narzekały na swoje zmarszczki, przestawały nawet o siebie dbać. Podobno człowiek zaczyna się starzeć w momencie, gdy przestaje mu zależeć na wyglądzie i nie dba o swoją atrakcyjność. Mnie póki co to nie groziło, bo za wszelką cenę chciałam zachować atrakcyjny wygląd. Byłam częstą klientką salonów kosmetycznych i korzystałam z różnych rozwiązań.

Zabiegi nićmi liftingującymi

nici liftingujące w SzczecinieOd jakiegoś czasu zaczęłam próbować bardziej odważnych rozwiązań. Nie przeszkadzały mi nawet inwazyjne zabiegi. Jakiś czas temu zaczęłam rozważać nici liftingujące w Szczecinie, ponieważ kremy i delikatne zabiegi na skórze przynosiły już słabe efekty. Nie byłam z nich zadowolona. Skóra zaczynała być zwiotczała, obniżał mi się owal twarzy. W takim tempie bardzo szybko pojawiłaby mi się druga broda. Nie mogłam na to pozwolić. Moim wybawieniem były nici, ponieważ działały pod skórą i natychmiastowo ją napinały. Nie zastanawiałam się długo i wybrałam się na zabieg w pewien weekend. Polegał on na tym, że w skórę wszczepiano nici o różnych zakończeniach ze specjalnych haczyków. Haczyki te podtrzymywały skórę i dawały natychmiastowy efekt liftingu. Potrzeba kilku nici, żeby efekt był porządny i skóra miała na czym się trzymać. Nie wiem dokładnie ile zaaplikowano mi, jednak na pewno wystarczająco, ponieważ efekt zwalił mnie z nóg. Warto też zaznaczyć, że nici te same rozpuszczają się po jakimś czasie. Zazwyczaj jest to rok i wtedy jeżeli ktoś chce, to może powtórzyć zabieg. Ja oczywiście planowałam już powtórkę. Kiedy wszczepiono mi nici i zobaczyłam się w lustrze, byłam najszczęśliwsza na świecie w tym momencie. Twarz wyglądała o wiele młodziej, była taka naprężona i jędrna. Nic nie zwisało, na czym bardzo mi zależało. Patrzyłam na siebie cały czas i nie chciałam odrywać od siebie wzroku. Nie spodziewałam się, że efekt będzie aż tak spektakularny. Nie mogłam się doczekać, aż moje koleżanki z pracy mnie zobaczą taką odmłodzoną.

W końcu osiągnęłam to, na czym mi tak zależało. Odzyskałam młodość, przynajmniej na rok. Tak jak sadziłam, moje koleżanki od razu zauważyły różnicę w moim wyglądzie. Cieszyłam się, ponieważ coraz więcej mężczyzn zaczęło oglądać się za mną na ulicy. Kiedy jeden kolega stwierdził, że na pewno nie mam więcej niż trzydzieści lat to uśmiechnęłam się znacząco, jednak nie wyprowadzałam go z błędu. Czułam, jakbym znów odzyskała moją dawno utraconą młodość. Nabrałam chęci do życia i byłam z niego bardzo zadowolona.

www.beautologyparlour.com.pl