Piękny, nowoczesny sufit

Kiedy robi się remont, to zazwyczaj ludzie decydują się już robić całość – ściany, sufit, drzwi, podłogi, po prostu wymienić wszystko. Ja także zdecydowałam się na takie rozwiązanie w mojej sypialni, bo jak już mieć nowe rzeczy – to wszystkie nowe. Zresztą, potem takie stare elementy po prostu już nie pasują i jeszcze bardziej się wyróżniają, psując stworzoną atmosferę. W moim planie już wszystko było gotowe prócz jednego elementu – sufitu. To on spędzał mi sen z powiek. 

Piękny sufit z olśniewającym efektem 

napinane sufity olsztynChciałam czegoś wyjątkowego. Jednak nie wyjątkowo w takim sensie, że i tak wszyscy to mają, a to się tak tylko nazywa – jak podwieszane sufity z lampkami. Widziałam to wiele razy u znajomych. Ja chciałam świeżości, nowoczesności, ale i olśniewającego efektu. W swoim poszukiwaniach wpadłam na coś bardzo interesującego, co od razu przykuło moją uwagę – sufit napinany. Widząc efekty na zdjęciach, od razu zaciekawiłam się czy i w Olsztynie – moim mieście – jest ktoś, kto zrobiłby dla mnie takie sufitu. Okazało się, że jeśli chodzi o takie napinane sufity olsztyn daje opcje założenia ich sobie. Kiedy tylko się odnośnie tego upewniłam, a informacja mnie ucieszyła, przeszłam dalej. Chciałam, przed oficjalną decyzją, mieć pewność, że napinany sufit to coś dla mnie. Bo zniewalający efekt lustra to jedno, ale wytrzymałość czy solidność, a także długotrwałość i inne tego typu rzeczy to jedno. Najbardziej interesował mnie fakt grzybów i tym podobny rzeczy. Czy przez wykorzystywany materiał nie będzie to częsty widok u mnie w mieszkaniu? Okazało się, że wręcz przeciwnie. Nie tylko wilgoć nie straszna takiemu napinanemu sufitowi, ale i ogień. Dzięki temu, że jest wykonany z tkaniny poliestrowej, a także przez to, że tworzony jest dzięki wysokiej temperaturze, żaden ogień mu nie straszny. Zatem – wszelkie możliwe sytuacje związane z ogniem nie będą kończyły się remontem sufity, bo jego to nawet nie draśnie. Dla mnie była to fenomenalna wiadomość. Pozostało mi zatem wybranie fachowców i zobaczenie, jak ten efekt ze zdjęć będzie u mnie wyglądał na żywo.  

Fachowców wybrałam na podstawie opinii z Internetu, a także tego, czy w ogóle mogli stosować tę metodę, bo z tego co wyczytałam, jest dość unikatowa i nie każdy ma na nią pozwolenie. A ja przecież chciałam prawdziwych fachowców, którzy oddadzą ten piękny efekt ze zdjęć. Kilka dni czekania i nareszcie – mogłam go zobaczyć. Efekt był wart tak czekania, jak i poszukiwania samego napinanego sufitu. Wiedziałam, że nikt nie ma nigdzie takiego cuda u siebie w mieszkaniu.