Pojemne organizery do każdego samochodu

Praca w delegacji zwykle oznaczała kilka dni spędzonych w trasie, i podczas gdy przyzwyczaiłem się już do wielogodzinnej jazdy, to ciągle brakowało mi miejsca w samochodzie, w którym mógłbym wygodnie schować telefon, czy też inne drobiazgi których używałem. Co prawda, w samochodzie było miejsce na tego typu rzeczy, ale zwykle półka znajdowała się pomiędzy siedzeniami i była dość niewygodna w użyciu. Dlatego też, idąc za radą kolegów z pracy, postanowiłem sprawić sobie organizer do samochodu, w którym mógłbym trzymać najpotrzebniejsze rzeczy.

Pojemny organizer na pulpit samochodu

duży organizer samochodowyOrganizerów do samochodu było w sprzedaży naprawdę dużo, a wybór początkowo był dość trudny. W ofertach różnych producentów znalazłem zarówno niewielkie koszyki, przypinane do pulpitu samochodu, jak i dość duże organizery zakładane na siedzenie niczym pokrowiec, choć te ostatnie były wygodne w użyciu tylko dla tylnych pasażerów. Ostatecznie zdecydowałem się na duży organizer samochodowy, który można było wygodnie powiesić obok deski rozdzielczej. Owy organizer był połączeniem wersji nakładanej na siedzenie oraz podwieszanego koszyka, gdyż był to kawałek prostokątnego tworzywa sztucznego o wielkości kartki a4, do którego przyszyta została jedna duża kieszeń na drobiazgi, oraz trzy otwarte kieszenie z przezroczystego materiału na telefon czy nawigację samochodową. Organizer ten był jednym z najwygodniejszych modeli z jakimi miałem do czynienia przede wszystkim przez dodatkową półkę, jaką można było do niego zaczepić w razie potrzeby, a służyć ona mogła choćby do przewożenia napojów w kubkach czy zwyczajnie do trzymania najpotrzebniejszych rzeczy pod ręką. Przydawał się do wielu sytuacji, gdyż można w nim było wygodnie wozić dokumenty, mapę samochodową, ale również rozłożyć na niej wygodnie nawigację, która nie zawsze mogła być zamontowana w miejscu w którym była dobrze widoczna a jednocześnie nie przeszkadzała.

Niby nie był to bardzo duży dodatek do samochodu, ale już sama możliwość łatwego sięgnięcia po cokolwiek, co było schowane w organizerze bardzo uprzyjemniała jazdę, eliminując problem szukania potrzebnej rzeczy we wszystkich miejscach w samochodzie, które służyły do przewożenia drobiazgów. Początkowo używałem owego organizera wyłącznie w samochodzie służbowym podczas delegacji, aczkolwiek z czasem przyzwyczaiłem się do jego obecności na tyle, by w końcu zakupić drugi, tym razem do samochodu prywatnego. W obu przypadkach, tak niewielki aczkolwiek wygodny dodatek sprawdził się doskonale.