Polska produkcja reklamówek z nadrukiem

Od kilku lat prowadzę sklep samoobsługowy na obrzeżach miasta. Mam zatrudnionych kilkunastu pracowników oraz dyrektora i kierownika marketingu, którzy pomagają mi w prowadzeniu tej działalności. Sama niestety bym nie dała, ponieważ zaopatrzenie sklepu oraz przygotowywanie wszelkich promocji pochłonęłoby mnie do tego stopnia, że nie miałabym czasu na pozostałe ważne rzeczy.

Spotkanie z polskim producentem reklamówek z nadrukiem

polski producent reklamówek z nadrukiemDlatego właśnie zatrudniłam zaufanych ludzi, aby mi mogli służyć pomocą. Któregoś dnia, Katarzyna, która zajmuje się sprawami promocyjnymi, powiedziała mi, że jest polski producent reklamówek z nadrukiem u którego można kupić torby foliowe w dobrej cenie. Pomyślałam, że warto się z nim spotkać na rozmowę i zobaczyć co ma do zaproponowania. Od kiedy weszła ustawa i musieliśmy pobierać opłaty recyklingowe za reklamówki, zaczęliśmy proponować naszym klientom ich trwalsze wersje. Mieliśmy świadomość tego, że klient płacący kilkanaście razy więcej za reklamówkę, niżeli wcześniej, oczekuje, że będzie ona trwalsza i lepsza jakościowo, niż poprzednio. Z tym akurat zgodził się polski producent reklamówek z nadrukiem. Również miał tego świadomość, dlatego stworzył szeroki wachlarz wyboru w swojej ofercie. Przyznam szczerze, że nigdy nie widziałam tak atrakcyjnych i kolorowych reklamówek. Polski producent reklamówek z nadrukiem podszedł do tematu dość innowacyjnie, ale myślę, że strzelił w dziesiątkę i w punkt ze swoim pomysłem. Postanowiłam podpisać umowę z polskim producentem reklamówek z nadrukiem. Długofalowa współpraca z nim była mi bardzo na rękę, ponieważ oprócz gotowych reklamówek mógł mi dostarczyć reklamówki z moim logotypem sklepu a doręczenie towaru gwarantował zawsze w terminie nie dłuższym, niż siedem dni. To naprawdę dobre warunki współpracy. Oprócz reklamówek z nadrukiem bardzo chciałam zaryzykować i wziąć do sklepu na próbę kilka lnianych ekologicznych toreb, które mogłabym zaproponować wybranym klientom – na przykład tym, którzy zrobią jednorazowe zakupy o wartości minimum dwieście pięćdziesiąt złotych. Moja pracownica marketingu utwierdziła mnie w przekonaniu, że to świetny pomysł.

Jak ustaliliśmy tak zrobiliśmy. Do sklepu wracaliśmy z kilkoma paczkami reklamówek. Resztę mieli nam dowieźć za trzy dni, gdy dodrukują nasze logo. Tymczasem wzięłam bez logotypu, ale za to w bardzo słonecznych kolorach, których pozazdrości nam każdy sklep w okolicy. Zawsze decyduje się na zmiany, które mogą wyróżnić nas wśród konkurencji. Spowodowane jest to tym, że kilkaset metrów znajduje się sklep z którym prowadzimy zdrową, aczkolwiek intensywną konkurencję.