Poszukiwania balonów urodzinowych z helem

Niedługo moja córeczka miała mieć kolejne urodziny. Jak każde dziecko w jej wieku przeżywa fascynację balonami. Nie ważny był ich kolor czy kształt, byleby się dało bawić nim w podrzucanie i odbijanie. Nic więc dziwnego, że kiedy pytałam ją jak wyobraża sobie swoje nadchodzące urodziny odpowiadała, że chciałaby aby na jej przyjęciu było dużo kolorowych balonów, a najlepiej żeby cały pokój był nimi wypełniony. Postanowiłam spełnić jej pragnienia. Musiałam tylko kupić odpowiednie balony na taką okoliczność.

Kupiłam dużo balonów urodzinowych z helem

wielobarwne balony urodzinowe z helemW celu zakupienia balonów udałam się do sklepu z artykułami dekoracyjnymi. W sklepie był bardzo duży wybór różnorodnych balonów. Były tam zarówno balony cyfry, jak i balony o zwierzęcych czy dekoracyjnych kształtach. Było kilka modeli przeznaczonych typowo na urodziny. Ja zdecydowałam się na wielobarwne balony urodzinowe z helem. Uznałam, że balony z helem będą najlepsze, ponieważ będzie można je podwiesić przy suficie. Wymyśliłam to sobie tak, że cały sufit będzie wyścielany takimi balonami. Poza tym dzieci będą miały świetną zabawę, kiedy będą próbowały złapać takie uciekające balony. Wybrałam balony z urodzinowymi napisami. Było angielskie Happy Brithday i polskie wszystkiego najlepszego. Udało mi się też znaleźć balona z napisanym wiekiem córeczki i jej imieniem. Wybrałam wielobarwne kolory. Miałam bardzo duży wybór. Oprócz podstawowych kolorów były też takie o różnych odcieniach, a nawet wzorkach. Takie balony urodzinowe z pewnością spodobają się na przyjęciu dzieciom w wieku przedszkolnym. Ba, podejrzewałam że nawet dorośli będą mieli z nimi niezły ubaw. Balony napompowałam w domu za pomocą specjalnej pompki zawierającej hel. Hel jest gazem lżejszym od powietrza, dlatego unosi się w górę. Udało mi się w ten sposób zorganizować miejsce w pokoju, że balony pokryły cały sufit. Jeden z balonów, ten z imieniem i wiekiem córki zostawiłam jednak, aby przypiąć go do do talerza na którym podawałam urodzinowy tort. Balony z helem spodobały się wszystkim gościom.

Dorośli podziwiali moje zdolności artystyczne, a dzieci miały świetną zabawę. Po obiedzie i torcie, kiedy przyszedł czas na zabawę odcięłam kilka balonów ze sznurków i dzieci mogły bawić się w łapanie helowych balonów. Mam w mieszkaniu dość wysoki sufit, więc zabawa była przednia. Nie mówiąc już o zabawie w zmienianie głosów. Balony okazały się bardzo wytrzymałe i trwałe, w ogóle nie pękały ani nie uchodził z nich hel. Jeszcze długo po przyjęciu urodzinowym zdobiły pokój mojej córeczki. 

Top