Reaktywacja starego kaloryfera

Jak ukryć nieatrakcyjny grzejnik w pokoju? Czym go zasłonić, bądź jak odnowić, aby z brzydkiego kaczątka stał się pięknym łabędziem? Sposobów na szpecące pomieszczenie grzejniki jest kilka. Można się przy tym posłużyć gotowymi produktami, bądź stworzyć coś własnoręcznie, według własnego pomysłu. Druga opcja sprawi, że nasz stary kaloryfer z pewnością będzie niepowtarzalny, drugiego takiego samego nie spotkamy nigdzie indziej. Nie każdy ma jednak odpowiednie umiejętności, czasem warto posłużyć się bogatą ofertą sklepów budowlanych lub skorzystać z usług fachowca.

Kaloryfer w nowej o(d)słonie

osłony na kaloryferyGrzejnik to sprzęt obecny niemal we wszystkich pomieszczeniach w domu (no chyba, że w domu mamy ogrzewanie podłogowe, wtedy nie ma o czym mówić). Niezależnie od tego, czy jest to stary, ciężki i niezbyt piękny kaloryfer żeliwny, czy też trochę bardziej na czasie grzejnik aluminiowy, żaden z nich nie jest ikoną piękności i z chęcią byśmy się ich pozbyli. Nie ma jednak takiej opcji, ogrzewanie, chcąc nie chcąc, jest nam potrzebne. Jedynym rozwiązaniem będzie upiększenie posiadanego kaloryfera tak, aby stworzył całkiem przyjemny element pokoju, lub chociaż nie rzucał się nam w oczy. Osłony na kaloryfery są doskonałym rozwiązaniem do każdego pomieszczenia. Choć trzeba liczyć się z nieznacznym spadkiem wydajności ogrzewania, to przy odpowiednio wykonanej osłonie nie będzie to spadek odczuwalny w komforcie cieplnym. Jeśli jednak osłona będzie wykonana nieumiejętnie, może powodować nawet 20% spadek wydajności grzejnika, co zdecydowanie zwiększy koszty ogrzewania, szczególnie, jeśli takie osłony będą dotyczyć wszystkich grzejników w domu. Warto zatem do tematu zabudowy kaloryferów podejść z głową. Zawsze będzie to kompromis między estetyką, a praktycznością, czyli między sercem, a rozumem. Przemyślany kompromis zadowoli jedno i drugie, dlatego może czasem warto posłuchać rad fachowca. Podstawowym problemem, jaki może stwarzać źle wykonana osłona, to zaburzenie właściwej cyrkulacji powietrza wokół grzejnika. Dlatego tak istotne są odpowiednie dystanse i przestrzeń potrzebna wokół kaloryfera.

Innym problemem może być źle dobrany materiał, z jakiego wykonamy osłonę. Jeśli będzie nadmiernie się nagrzewał, może grozić poparzeniem, a w ekstremalnych przypadkach nawet pożarem. Pamiętajmy także o takim szczególe, jak termostat. W miejscu gdzie się znajduje, obudowa powinna być otwarta. Jeśli termostat zamkniemy wewnątrz, jego praca, a zatem praca całego grzejnika, będzie zakłócona. Błędnie odczytywana temperatura z wnętrza obudowy, gdzie zawsze będzie cieplej, niż w pomieszczeniu, będzie skutkować niekontrolowanym wyłączeniem grzania wtedy, kiedy temperatura w pokoju nie będzie zadowalająca.