Wakacje w domku nad morzem

Tym razem wakacyjny wyjazd nie stanowił dla nas powodu do długich dyskusji. W zasadzie od razu podjęliśmy wspólną decyzję, że pojedziemy odpocząć nad morze. Dlaczego akurat ten kierunek? Z kilku względów. Przede wszystkim bardzo dawno nie byliśmy właśnie nad morzem, więc zdążyliśmy się stęsknić za plażą. Inna sprawa, wyjeżdżaliśmy razem z dziećmi, a w tym przypadku najważniejszy argument to dobra zabawa. Gdzie będą się bawić lepiej, niż nad morzem?!

Plac zabaw świetnym wakacyjnym udogodnieniem

domki nad morzem z placem zabawZaczęliśmy więc szukać odpowiedniej miejscówki. Oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że to miały być rodzinne wakacje, to szukaliśmy miejsca, które zaoferuje ciekawe atrakcje i odpowiednie udogodnienia dla dzieciaków. Dużą wagę przywiązaliśmy więc do noclegów. Stanęło na tym, że najbardziej komfortowym wyjściem będzie rezerwacja domku letniskowego. Główny powód to ten, że domki oferują sporo miejsca, dużo więcej, niż na przykład w pokoju czy nawet apartamencie. Inna sprawa to kwestia prywatności. Wiadomo, że hotel też ją gwarantuje, jednak w domku letniskowym do dyspozycji są łazienka czy kuchnia lub kuchenny aneks. Dzięki tym ostatnim jest szansa przygotować na własną rękę posiłki, co szczególnie w przypadku najmniejszych dzieci na ogromne znaczenie. Poza tym, wracając do powierzchni, szukaliśmy domku z dwiema sypialniami, co wydawało nam się optymalnym rozwiązaniem. Znaleźliśmy fajnie położone domki nad morzem z placem zabaw. Ten ostatni miał również spore znaczenie i często był wykorzystywany przez dzieciaki, nie tylko nasze zresztą. Dobrze jest mieć do dyspozycji tego typu atrakcję, ponieważ maluchy mają gdzie spędzić czas, a rodzice mogą trochę odpocząć, na przykład po całym dniu gonienia dzieci po plaży. Zresztą, plac zabaw był w zasięgu wzroku nawet z kuchni, a poza tym znajdował się na ogrodzonym terenie, tak więc gwarantował bezpieczeństwo użytkowników. Oprócz tego przy domku, który zarezerwowaliśmy, znajdował się parking, więc przeniesienie bagażu nie stanowiło kłopotu.

Wiadomo, że nie samym plażowaniem żyje turysta, nawet jeśli jest to grupa turystów z małymi dziećmi na czele. Dlatego też znaleźliśmy miejsce nie tylko blisko morza, ale także z palcem zabaw, a w okolicach miejscowości znajdowały się jeszcze park rozrywki, interesujące obiekty historyczne oraz trasy rowerowe. Właśnie możliwość wypożyczenia jednośladu okazała się świetnym udogodnieniem, ponieważ z perspektywy siodełka, z siedziskami lub przyczepkami dla dzieci mogliśmy choć trochę pozwiedzać okolicę.